Marketing internetowy

Google Ads vs Facebook Ads. Co wybrać?

marketing internetowy

Google Ads i Facebook Ads to bez wątpienia potężne narzędzia marketingu internetowego. Każdy, kto realnie myśli o płatnej reklamie w Internecie z pewnością rozważa któreś z tych rozwiązań, a może i oba. Jest to świetnym pomysłem, o czym opowiem pod koniec tego artykułu. Problem pojawia się, kiedy chcemy wybrać jeden z tych systemów reklamowych i nie wiemy, który z nich będzie dla nas i naszego biznesu korzystniejszy. Oba rozwiązania, mimo iż funkcjonują zazwyczaj w modelu CPC (płatność, za każde kliknięcie lub interakcję) lub też CPM (koszt 1000 wyświetleń), różnią się od siebie. Chociaż sposób ich użycia i zastosowanie może prowadzić do podobnych rezultatów, przebiega inaczej.

Gdyby w skrócie porównać te systemy, można by powiedzieć, że:

Google Ads pomaga Ci znaleźć nowych klientów, gdzie Facebook Ads pomaga klientom znaleźć Ciebie

W tym artykule porównamy oba systemy w odniesieniu do najważniejszych funkcjonalności i cech. W przypadku Google Ads skupię się głównie na reklamie w wyszukiwarce jako tego najbardziej klasycznego rozwiązania.

Zasięg reklam

spolecznosc

Bez wątpienia Google i Facebook to giganci na skalę światową i ich zasięgi reklamowe są zdecydowane najwyższe. Według statystyk [1] wyszukiwarkę Google w Polsce obecnie odwiedza ponad 97 % użytkowników Internetu, z kolei Facebook może pochwalić się wynikiem 73,5% (ponad 21 milionów Polaków). Jak więc widzimy, przy pomocy obu narzędzi możemy dotrzeć do większości użytkowników Internetu. Niższy wynik Facebook’a spowodowany jest w dużej mierze tym, że starsze osoby często nie posiadają Facebooka, a dalej aktywnie poszukują informacji w Google.

Patrząc na zasięgi obu platform, możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa uznać, że znajdziemy na nich klientów dla niemal każdej branży.

Do kogo docierają reklamy?

Sposób dotarcia do użytkowników w obu systemach znacząco się różni, jeśli w przypadku Google weźmiemy pod uwagę tylko reklamy w wyszukiwarce.

W Google trafiamy do użytkowników, którzy poszukają danej rzeczy, usługi i wiedzą realnie, że mają w danym czasie określoną potrzebę lub problem (jest to ważne w kontekście lejka sprzedażowego, o czym później). Jak łatwo się domyślić, w przypadku np. ślusarzy, hydraulików; dużo łatwiej będzie dotrzeć do klienta, który w danej chwili szuka określonej usługi i wpisze: „hydraulik Warszawa”, niż na Facebook’u próbować znaleźć osób, które szukają tego typu usługi (co jest bardzo trudne i nieefektywne).

Facebook Ads działa natomiast na zasadzie „nawoływania” do podjęcia działania przez użytkownika, który w danej chwili przegląda swoją tablicę, czy to na Facebooku czy też Instagramie.  Nasza reklama musi być odpowiednio dobrana do danej grupy docelowej oraz przede wszystkim posiadać atrakcyjną kreację – obraz, zdjęcie, wideo, która skłoni użytkownika do zaprzestania „przewijania” i poświęcenia chwili uwagi na nasz produkt, usługę.

Podejście to jest nieocenione, kiedy posiadamy nowy produkt, chcemy zwiększyć rozpoznawalność marki czy też zbudować wokół niej społeczność aktywnych użytkowników. Wtedy, kiedy użytkownicy nie wiedzą, czego chcą, czego szukają lub nie zdają sobie sprawy z danej potrzeby. Pokazując odpowiednie reklamy, możemy przekonać ich do zainteresowania się danym tematem i w przypadku zaangażowania -powoli przekonywać do zakupu.

Podsumowując: W najprostszej formie płatne wyszukiwania w Google pomagają znaleźć użytkowników po słowach kluczowych, natomiast w przypadku Facebook’a szukamy użytkowników na podstawie między innymi demografii oraz zainteresowań.

Targetowanie

W aspekcie targetowania tj. docierania do danych grup osób ze względu np. na zainteresowania, demografie itp. Facebook ma zdecydowaną przewagę nad Google.

targetowanie facebook

Ludzie na Facebooku dzielą się każdym detalem ze swojego życia. Od tego, gdzie się znajdują w danej chwili, po wrzucanie zdjęć swoich dzieci, ogłaszaniu zmiany pracy itp. Użytkownicy Facebooka komentują, klikają, udostępniają dane treści. Często też wyrażają swoje poglądy, lubią strony, z którymi się utożsamiają. To wszystko gromadzi Facebook, posiada on taki ogrom informacji o nas, że w branży marketingu, żartuje się, że:

Po 150 polubieniach Facebook wie o nas więcej niż nasz rodzic, a po 300 więcej niż małżonek

Możemy na przykład docierać do osób w odległości 1 km od wskazanego punktu na mapie, co tworzy ogromne możliwości dla lokalnych działalności w celu np. nagłośnienia otwarcia nowej restauracji.

Nie wliczając remarketingu (o którym wspomnę później), najważniejszymi możliwościami targetowania na Facebooku są:

W przypadku Google opcje targetowania użytkowników ze względu na demografie, zainteresowania itp. niestety nie są tak dokładne i nie powinniśmy polegać na tego typu opcjach w kampanii tekstowej. Radziłbym raczej, po uruchomieniu kampanii (w sieci wyszukiwania), jak najszybciej dążyć do przejścia na automatyzacje (po uzyskaniu odpowiedniej ilości danych) i pozwolić sztucznej inteligencji Google decydować odnośnie stawek itd. względem określonych osób.

Jeśli jednak miałbym być sprawiedliwy to Google Ads posiada kilka dobrych opcji targetowania poza remarketingiem, które można wykorzystać np. w reklamach graficznych:

Ścieżka zakupowa

lejek sprzedażowy

Oba systemy pozwalają nam docierać do klientów na różnym etapie lejka sprzedażowego (procesu zakupowego). W Google Ads Search, przy pomocy słów kluczowych oraz typu ich dopasowania, możemy budować osobne reklamy, w zależności od tego, jak daleko jest klient na ścieżce zakupowej. Ogólne frazy jak np. telewizory LCD, sprawdzą się dobrze na górę lejka, kiedy klient jeszcze nie wie, czego konkretnie oczekuje. Następnie przechodzimy kolejno do np. Telewizory LCD Philips, gdzie ostatecznie klient wpisuje cała nazwę produktu i porównuje ceny i oferty.

W przypadku Facebook’a tworzymy kolejne odpowiednie kreacje reklamowe, wybierając określony cel danej kampanii. Potem przy użyciu remarketingu, docieramy do użytkowników bardziej zainteresowanych. Przykładowo, aby zainteresować daną osobę, tworzymy ciekawe, merytoryczne treści, a następnie możemy kierować do nich inne reklamy bardziej nastawione na sprzedaż.

Gdybym miał porównać oba systemy, to oba zrealizują założony cel, jednak w przypadku Google sprawa wygląda łatwiej.

Remarketing i mierzalność

Zarówno Google Ads, jak i Facebook Ads pozwalają docierać do klientów, którzy weszli w interakcję z naszą stroną www. W przypadku Facebooka również naszym fanpagem. Używane do tego są odpowiednie „kody śledzące”, których instalacja nie jest specjalnie trudna. Oba systemy dają możliwość mierzenia „konwersji” np. ilości wysłanych formularzy, wartości sprzedanych towarów. Dzięki czemu wiemy dokładnie, która reklama, kampania sprzedaje najwięcej i gdzie przerzucić więcej środków.

Remarketing to potężne narzędzie, które otwiera całkowicie nowe możliwości każdej osobie pragnącej dotrzeć do osób, które z większym prawdopodobieństwem podejmą określone działania. Grupy remarketingowe osiągają zazwyczaj dużo lepsze wyniki, niż te oparte o zainteresowaniach itd. Warto jednak pamiętać, że bez tych drugich nie zdobędziemy bazy osób, do których dociera remarketing – jest to więc system naczyń połączonych, który pięknie się uzupełnia.

W przypadku Google Ads remarketing ma zastosowanie zarówno do reklam w wyszukiwarce (RLSA), gdzie możemy określonym osobą wyświetlić inny tekst reklamowy, skierować na inną stronę (zresztą na FB tak samo), jak i użyć listy tych osób do reklam graficznych w sieci reklamowej – Google Display Network, Discovery czy też w formie wideo na YouTube. Pewnie nie raz spotkałeś się z sytuacją, kiedy po wyjściu z danej strony, zaczęły Cię „atakować” reklamy graficzne na innych stronach.

Budowanie społeczności i rozpoznawalności

społeczność ludzi

Tutaj bez wątpienia Facebook wiedzie prym, jeśli twój biznes wymaga budowania społeczności, to Facebook z całym swoim zapleczem sprawdzi się świetnie. Publikując ciekawe treści, a następnie promując je przy użyciu reklam, będzie stopniowo zwiększał ilość wiernych fanów oraz polubień. Nie każdy biznes tego potrzebuje, bo jak wiadomo każdy działa na innej zasadzie, jednak jeśli jest to dla Ciebie kluczowe, to Facebook i Instagram są 'must have’.

Koszty reklam

Ruch uzyskiwany na Facebooku będzie mniej dokładny, niż ten z Google Ads w sieci wyszukiwania, który już z założenia jest bardziej precyzyjny – wiemy czego szuka użytkownik. Jednak koszt kliknięcia na Facebooku, w większości przypadków, jest niższy niż w Google Ads i mimo mniej jakościowego ruchu, koszt uzyskania konwersji jest zazwyczaj niższy.

Przykładowo: w Google Search Ads, zakładając koszt kliknięcia np. 4 zł przy konwersji na poziomie 2% (2 na 100 użytkowników dokona danej akcji), zapłacimy 200 zł za każdy kontakt/zakup.  Gdzie na FB mając współczynnik konwersji na poziomie 1%, ale przy koszcie za kliknięcie 1.5 zł wyniesie nas to 150 zł.

Tak jak już wspomniałem kilka razy, każdy biznes jest inny i należałoby sprawdzić, w którym systemie osiągamy niższe koszty. Może być tak, że dla danej branży Google Ads sprawdzi się dużo lepiej.

Porada: Kiedy widzisz, że w danym systemie koszt reklamy jest zbyt wysoki do przychodów, spróbuj przerzucić się na drugi i może się okazać, że sytuacja zmieni się o 180 stopni.

Statystycznie, biorąc pod uwagę wszystkie branże i cele reklamowe, Facebook zazwyczaj jest tańszy.

Połączone siły

uścisk dłon

Jeśli dysponujesz odpowiednim budżetem, gorąco zachęcam Cię do połączenia obu działań, co zmaksymalizuje twoje przychody. Niebezpiecznie jest opierać cały swój biznes o jeden kanał sprzedażowy. Stosując oba rozwiązania, będziesz mógł docierać do różnych segmentów klientów, a systemy będą się uzupełniać.

Przykładową strategią jest kampania w Google Ads na wyszukiwane hasła. Użytkownik klika w daną reklamę i przechodzi na stronę, następnie kod śledzący Facebook’a zapisuje takich użytkowników. Później reklama przy użyciu remarketingu Facebooka dociera do użytkowników, zachęcając ich do powrotu na stronie lub też pokazujemy im dany produkt, film o nim, czy też jakieś pozytywne opinie. Jest to potężny zestaw, który sprawdzi się świetnie nawet przy niskim budżecie.

Połączone obu tych systemów reklamowych daje świetne rezultaty i zabezpiecza Cię przed sytuacjami losowymi jak np. blokada konta w jednym z nich (nie bój się, jeśli postępujesz zgodnie z regulaminem, będziesz mógł czuć się bezpiecznie).

Warto dodać, że zdarzają się sytuacje kiedy Google Ads i Facebook Ads zajmują się dwie różne agencje. Może wtedy dochodzić do nadużyć w przekazywaniu statystyk i wyników (poprzez modele atrybucji). Firmy będą rywalizować, która z nich dowozi lepszy efekt i zachęcać do zmniejszenia budżetu kosztem drugiego systemu. Może to się skończyć tragicznie, kiedy np. Facebook odpowiada za budowę świadomości marki i po 2 miesiącach spada sprzedaż w Google Ads, gdyż brakuje ogniwa górnego procesu sprzedażowego.

W naszej agencji ze względu na to, iż zajmujemy się oboma systemami patrzymy tylko na jak najwyższą opłacalność dla klienta. System jest dla nas tylko środkiem i nie uzależniamy się od jednego rozwiązania, jeśli zawodzi.

Więcej opcji

Tak jak wspominałem na początku, w tym artykule skupiliśmy na bazowych możliwościach obu systemów. Jednak mają one większe możliwości tworzenia kreacji reklamowych różnego typu. Warto wspomnieć, że Instagram należy do systemu reklamowego Facebooka, a YouTube do Google.

Reklama wideo

W przypadku Google, przy użyciu YouTube’a, możemy zwiększyć rozpoznawalność oraz świadomość marki. Facebook Ads natomiast pozwoli nam wyświetlać reklamy wideo na Facebooku, jak i Instagramie: na tablicy, czy też na przykład w relacjach.

Reklamy produktowe

reklama produktowa facebook kontra google

Google Ads umożliwia tworzenie kreacji produktów na podstawie pliku danych, a następnie wyświetla je w wyszukiwarce na dane zapytania, czy też w reklamach graficznych lub na YouTube. Facebook analogicznie tworzy tego typu kreacje w kampaniach „Sprzedaż z katalogu”.

Możliwości jest dużo więcej, chciałem jednak bardzo krótko pokazać, że oba systemy posiadają w dużej części typów reklam swoje odpowiedniki.

Podsumowanie:
Google Ads vs Facebook Ads

Przedstawiłem w skrócie, czym mniej więcej różnią się oba systemy oraz jak działają. Jeśli dalej się zastanawiasz, który wybrać zadaj sobie kilka pytań:

  1. Zależy Ci na szybkiej sprzedaży? Wtedy Google Ads wydaje się lepszym rozwiązaniem. Jeśli jednak równie ważne jest zbudowanie społeczności czy też rozpoznawalność oraz masz więcej czasu, to Facebook może w danej sytuacji okazać się lepszy.
  2. Gdzie szukają Cię Twoi klienci? Sprzedajesz np. napoje energetyczne, batony, produkty o których nikt nie wie, w takich przypadku Facebook będzie lepszy. Twoi klienci szukają konkretnych rozwiązań, wiedzą czego pragną i aktywnie tego poszukają – wtedy Google wydaje się lepszym rozwiązaniem.
  3. Na jakim etapie lejka sprzedażowego są Twoi klienci? Facebook buduje świetnie górę lejka, świadomość marki. Kiedy jednak klient już wie czego chce, Google Ads sprawdzi się lepiej i tam często kierują się klienci w celu porównania ofert.
  4. Jaki cel mają twoje działania?
  5. Planujesz w przyszłości zainwestować w pozycjonowanie? W takim przypadku Google Ads to genialne rozwiązanie, za pomocą płatnych reklam sprawdzisz, które frazy dają dobre wyniki i zaoszczędzisz czas i pieniądze odrzucając te, które wydawałby się na pierwszy rzut ok dobre, ale nie konwertują.

Niezależnie które rozwiązanie wybierzesz, poczynisz krok w zwiększeniu przychodu swojej firmy oraz dotarcia do nowego segmentu klientów, w szczególności jeśli nigdy wcześniej nie używałeś tego typu rozwiązań. Przemyśl rozsądnie twoje wydatki, nie ma sensu przy niskim budżecie np. 200 zł, przeznaczać 100 zł na jeden i 100 zł na drugi, te systemy potrzebują danych, aby być w pełni efektywne.

Jeśli potrzebujesz pomocy przy poprowadzeniu reklam w Google Ads lub Facebook Ads, skontaktuj się z nami, a z chęcią porozmawiamy i przeanalizujemy Twoją sytuację.

Śledź nasz blog i bądź na bieżąco z nowinkami ze świata marketingu internetowego.

Zobacz również